Wewnętrzna siła

Nasze przekonania o świecie, w tym o samych sobie, decydują o tym, jak wygląda nasze życie. Czasami trudno nam zrozumieć czyjeś rozumowanie i działanie. Na przykład dlaczego jest tak, że niektórzy tkwią w toksycznych związkach, pozwalają na bicie i poniżanie, jak to się dzieje, że chorują i nie chcą się leczyć, albo przez długi czas nie potrafią zaleźć sobie pracy, itp. Nie krytykujmy ich, za to doceńmy mocne strony takich osób, wspierajmy i budujmy w nich poczucie, że mają bardzo duży wpływ na swoje życie. Zaproponujmy im profesjonalną pomoc psychologa lub psychoterapeuty. Jeśli takie osoby zdecydują się na skorzystanie z terapii, będą miały szanse na nauczenie się doświadczenie własnej skuteczności. Odzyskają poczucie kontroli nad swoim życiem.
Wewnętrzna siła bierze się z doświadczenia i przekonania o możliwości wpływania na swoje życie. Osoby skuteczne w działaniu są nastawione na osiąganie swoich celów. Nastawienie ma w tej sytuacji decydujące znaczenie. Psychologiczny mechanizm skuteczności i poczucia wewnętrznej siły opiera się na prostej zasadzie: myśli (przekonania) wpływają na przeżywanie i działanie. Wyobraźmy sobie osobę, która chciałaby nauczyć się jazdy samochodem. Jeśli ktoś ma przekonanie, że sobie poradzi, podejmie wyzwanie, włoży wysiłek w realizację swojego celu, prędzej czy później doprowadzi do realizacji, a po drodze nie jeden raz skorzysta z pomocy innych osób.
Jeśli ktoś ma przekonanie, że sobie nie poradzi, to albo w ogóle nie podejmie wyzwania, albo w trakcie stwierdzi, że kurs jest za trudny, że zapewne nie zda testu, że egzaminatorzy są surowi lub przekupni itp. Znajdzie się wiele wymyślonych powodów, które świadczyć mogą o tym, że ktoś szuka przyczyn poza sobą, nie wierzy we własne możliwości, szybko rezygnuje, oskarża innych lub okoliczności. Taka postawa może budzić w innych ludziach złość. Ale jeśli zechcemy przyjrzeć się jej dokładnie, to zaczniemy od pytania, co takiego myśli i czuje taka osoba, że nie podejmuje działania lub jej działania nie są skuteczne.
Poczucie bezradności jest konsekwencją wychowania i własnych doświadczeń, które kształtują postawy wobec świata. Jeśli dziecko nie jest zachęcane do eksperymentowania, sprawdzania swoich możliwości, nie jest wspierane w razie niepowodzenia i zachęcane do ponownego podejmowania wysiłku, a w zamian za to na przykład zawstydzane, wyszydzane, negatywnie oceniane, ograniczane w sferze kreatywności, samodzielności, zastraszane, to nie będzie mogło w pełni sprawnie funkcjonować. Nawet w samodzielnie podejmowanych działaniach, może doświadczać licznych niepowodzeń, które utwierdzą je w przekonaniu o swojej niepełnowartościowości i nieskuteczności. Konsekwencjami takiego traktowania dziecka są niska samoocena, brak kreatywności, poczucie zależności od innych, unikanie nowych doświadczeń, itp. W dorosłym życiu przejawiają się jako wycofanie, niepewność siebie, zaniżone poczucie własnej wartości, nadmierna krytyczność wobec siebie i innych, a przede wszystkim wchodzenie w rolę ofiary. Takie osoby nie potrafię się bronić, tkwią latami w destrukcyjnych związkach, nie mają własnego celu życiowego i nie wierzą w to, że coś mogą zmienić na lepsze. Poczucie bezradności i bycia pokrzywdzonym w życiu odbija się negatywnie we wszystkich sferach aktywności życiowej. Bardzo często jest tak, że wyuczona bezradność przyczynia się do chorób, trudności materialnych, dysfunkcji rodziny, itp. Dlatego tak bardzo ważne w wymiarze społecznym jest leczenie syndromu bezradności.
Osoby, które korzystają z pomocy terapeutycznej mogą odzyskać wiarę w siebie, głównie poprzez leczącą relację z psychoterapeutą. Doświadczają w tej relacji przede wszystkim szacunku i wsparcia emocjonalnego, które są niezbędne dla zdrowego rozwoju. Wewnętrzna siła drzemie w nas i nawet jeśli była stłumiona przez długi czas, to nadal w nas jest i daje nadzieję na zmianę.

mgr Agnieszka Marcisz
Zespół Psychoterapeutów Stowarzyszenia MOST
Kielce, czerwiec 2016 r.