Boję się, czyli o lękach dziecięcych kilka słów

Fakt, że dzieci odczuwają strach i lęk jest czymś oczywistym. Spotykają się z tym zjawiskiem rodzice, nauczyciele i opiekunowie. Często słyszymy; boję się ciemności, potwora pod łóżkiem, duchów, czy jakiejś postaci z bajki… Jeszcze dwadzieścia lat temu bajki dla dzieci nasycone były lękiem – wilk zjadający koźlęta, zła macocha, czarownice. Dziś na szczęście mamy więcej bajek z kręgu raczej terapeutycznych, pokazujących dzieciom jak sobie można poradzić w różnych trudnych sytuacjach. Mowa oczywiście o bajkach literackich, bo te w telewizji nasycone są elementami wywołującymi strach – świecące oczy, groźni bohaterowie, wampiry, postacie z magiczną mocą. Zdecydowana większość bajek dla starszych dzieci raczej nie nadaje się do oglądania.

Czym jest jednak strach i lęk? Często oba terminy są stosowane zamiennie. Strach to emocja wrodzona, towarzysząca przez całe życie. Najczęściej uaktywnia się w sytuacji realnego zagrożenia bądź bólu – gdy widzimy groźnego psa, ktoś nam robi krzywdę, coś zagraża naszemu zdrowiu lub życiu. Pełni rolę ważnego sygnału ostrzegawczego – mobilizuje do walki lub ucieczki.

Lęk natomiast zostaje wzbudzony na skutek wyobrażenia sobie  zagrożenia lub w sytuacji  oczekiwania na nie. Nie musi być burzy, aby dziecko się bało – wystarczy, że zobaczy czarne chmury i odczuwa lęk przewidując, że burza może nastąpić.  Lęk może być związany z wcześniejszymi trudnymi lub traumatycznymi doświadczeniami dziecka – mówimy wówczas o lęku odtwórczym – lub wynikać z lękowych wyobrażeń dziecka – mówimy wtedy o lęku wytwórczym.

Niezależnie od tego jaki rodzaj lęku przeżywa nasze dziecko, może mieć on funkcję przystosowawczą lub mieć wymiar patologiczny. Jeżeli widzi na swojej drodze groźnego psa to z reguły przewidując zagrożenie przechodzi na drugą stronę ulicy, raczej nie chodzi samo ciemnymi ulicami gdzie nie ma ludzi bo przewiduje, że jest tam mniej bezpiecznie niż na tych oświetlonych.

O lęku nadmiarowym, patologicznym mówimy wówczas, gdy stale dominuje w zachowaniu dziecka, usztywnia się i generalizuje na wiele płaszczyzn funkcjonowania  oraz prowadzi do szeregu niepokojących objawów.  Objawy mogą występować w kilku sferach:

  • W sferze somatycznej – przyspieszony oddech, suchość w jamie ustnej, przyspieszone bicie serca, wymioty, biegunka, wzmożone napięcie mięśni.
  • W sferze poznawczej – trudności w skupieniu się, zapominanie, gonitwa lub chaos w myśleniu.
  • W sferze emocji – drażliwość, płaczliwość, złość, lepkość emocjonalna.
  • W sferze zachowania – niepokój ruchowy bądź zahamowanie ruchowe, czynności nawykowe, np. obgryzanie paznokci, ssanie palca, wyrywanie włosów.

 

Często lęk u dzieci nie jest wyrażany wprost, dziecko samo nie rozumie co się z nim dzieje, gdyż lęk jest nieuświadomiony.  Warto pamiętać, że każdy objaw lękowy jest dla nas informacją, że dziecko przeżywa coś trudnego.

Jeżeli zauważamy, że nasza pociecha sygnalizuje swoim zachowaniem niepokój, unika określonych sytuacji, bądź ma objawy somatyczne powinniśmy ją obserwować i w miarę możliwości uruchomić działania pomocowe, zwłaszcza w przypadku dzieci cichych, wycofanych, nadmiernie spokojnych. Najczęściej właśnie takie dzieci nie zwracają uwagi nauczycieli czy rodziców i często zmagają się same ze swoimi trudnościami. Praktyka pokazuje, że do gabinetów terapeutycznych trafiają raczej dzieci „trudne”,  z widocznymi trudnościami w zachowaniu. W przypadku dzieci wycofanych przeżywających lęk istnieje więc niebezpieczeństwo niezauważenia zaburzeń lękowych i w konsekwencji niepodjęcia działań niebezpieczeństwo ich utrwalenia się.

Warto skorzystać z porady specjalisty, gdy zauważymy niepokojące sygnały. Mogą to być:

  • Zaburzenia snu – kłopoty z zasypianiem, bezsenność, nocne koszmary.
  • Moczenie nocne – zwłaszcza wtórne.
  • Odmowa jedzenia.
  • Zmiana zachowania – dziecko spokojne do tej pory staje się drażliwe, aroganckie lub to, które było spontaniczne, otwarte zamyka się, izoluje bądź wycofuje z kontaktów.

mgr Ilona Kucharska
Zespół Psychoterapeutów Stowarzyszenia MOST

Kielce, kwiecień 2016 r.