Czas dla siebie

Zbyt wiele do zrobienia, do powiedzenia, do obejrzenia, do kupienia, do zwiedzenia. Za dużo pracy, za mało snu. Za dużo stresu przy braku odpoczynku. Ciągły pośpiech, zmęczenie, zniechęcenie. Dzieci, które prawie nie widują swoich rodziców, małżonkowie, którzy nie mają czasu lub siły na bycie ze sobą. Brak równowagi i spokoju, satysfakcji i zdrowia. To doświadczenie wielu osób. Brak czasu oznacza tak naprawdę zaburzenie funkcjonowania nie tylko jednostek, ale całych rodzin.

Jeśli mamy poczucie, że brakuje nam czasu, to może oznaczać, że bierzemy na siebie zbyt wiele.  Być może sami stawiamy za wysoko poprzeczkę lub też nie umiemy obronić się przed nadmiernymi oczekiwaniami ze strony innych osób. Dobrze jest się temu przyjrzeć i dokonać zmian, bo życie w ciągłym stresie prędzej czy później doprowadza do choroby.

Nasza teraźniejszość jest skutkiem naszych działań i decyzji podjętych wcześniej. Wiadomo, że tych już nie da się zmienić, tak jak nie da się cofnąć czasu. Możemy jednak zastanowić się, co się dzieje tu i teraz. Wiemy, że wszystko się zmienia i nieustannie pojawiają się sprawy, które zaprzątają naszą uwagę, czas, przestrzeń i życiową energię. Wydają się bardzo ważne, zajmują nas, aż do utraty tchu. Tylko, że bez oddechu nie ma życia. Dlatego bardzo ważne jest ażeby się zatrzymywać. Oddychać. Myśleć i czuć.

Ćwiczenie: Czas dla siebie

Każdego dnia pobądź sam na sam ze swoimi przeżyciami, myślami, doznaniami, uczuciami, z oddechem. Nie rób wtedy nic innego, tylko obserwuj siebie. Możesz zacząć od bardzo krótkiego czasu.  Od kilku minut. Z każdym dniem przedłużaj ten czas. Kilkadziesiąt minut w ciągu doby, to realna możliwość dla każdego, nawet dla osób najbardziej zapracowanych. Rozluźniaj napięcie wewnętrzne z każdym wydechem. Zaakceptuj wszystkie myśli i emocje, które się nieustannie pojawiają. Nie uciekaj do działania lub do spania. Do pracy, kawy, papierosa, drinka, telefonu, komputera, planowania, zakupów lub drzemki… Utrzymuj świadomość. Uszanuj siebie, poznaj siebie, zaakceptuj siebie. Oddychaj.

Jeśli pozostawanie w ciszy i spokoju, niezajmowanie się niczym, stanowi dla nas problem i nie jesteśmy w stanie znieść aktywności swojego umysłu, potrzebujemy wsparcia ze strony psychoterapeuty. Zazwyczaj osoby, które nie potrafią wytrzymać same ze sobą, mają też problem w byciu z innymi. Przebywanie w ciszy, bez działania, to przede wszystkim słyszenie własnych myśli i przeżywanie swoich emocji. Może to być trudne do przyjęcia, zaakceptowania. Ale właśnie bycie uważnym i świadomym swoich wewnętrznych przeżyć jest podstawą zdrowia.

Terapia to także jest czas, który dajesz sobie. Terapeuta jest dla Ciebie lustrem, w którym możesz się zobaczyć. Zyskujesz wgląd w swoje myśli, uczucia, odnajdujesz ciszę. Jeśli doceniasz te doświadczenia  powtarzasz je w kontakcie z innymi ludźmi. Szczerą rozmowę, poświęcanie uwagi, okazywanie szacunku, odczuwanie spokoju, budowanie zrozumienia, itp. Wtedy czujesz, że żyjesz.

Po świadomie podjętym wysiłku zmiany zyskujesz poczucie, że masz więcej czasu, nie czujesz się przytłoczony ogromem zadań. Jest wtedy przestrzeń na bycie z bliskimi, na spacer, na sen, na  pracę i inne obowiązki, a to znaczy, że wreszcie potrafisz dysponować czasem, który jest Twoim życiem.

mgr Agnieszka Marcisz
Zespół Psychoterapeutów Stowarzyszenia MOST

Kielce, maj 2016 r.