Wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe (syndrom BurnOut”) uznawane jest za chorobę cywilizacyjną XXI wieku. Według Światowej Organizacji Zdrowia jest to syndrom wynikający z chronicznego stresu w miejscu pracy. Praca, którą do tej pory wykonywaliśmy z zaangażowaniem przestaje sprawiać satysfakcję, w związku z czym następuje szereg zjawisk hamujących rozwój na polu zawodowym.
Na sytuację wypalenia ma wpływ wiele czynników – wewnętrznych (odporność na stres, poziom wrażliwości) i zewnętrznych (presja doświadczana w miejscu pracy, presja czasu, zmiany organizacyjne w firmie). Szczególnie narażoną grupą społeczną są osoby wykonujące zawody związane z intensywnym, często emocjonalnym kontaktem z ludźmi. Te, które niosą pomoc, opiekę czy wsparcie, a więc lekarze, psychologowie, nauczyciele, pracownicy socjalni . Inną grupą są pracownicy, których zawód nie cieszy się uznaniem społeczeństwa lub ci, którzy zarabiają niewiele.
Niezależnie od wykonywanej profesji każdy aktywny zawodowo może doświadczyć wypalenia zawodowego o różnym natężeniu. Jest to bowiem proces, który często zaczyna się subtelnie, nie dając od razu widocznych objawów. Jest rozłożony się w czasie. Pierwszą oznaką, która powinna zwrócić uwagę jest poczucie stopniowego wyczerpania zarówno fizycznego jak również psychicznego. Pracownik zaczyna myśleć, że nawet weekend nie jest w stanie zregenerować organizmu w związku z czym nawet nie cieszy się na wolny czas. Pojawia się apatia i wycofanie, osoba ogranicza swoją aktywność zarówno w sferze zawodowej jak i prywatnej. W miejscu pracy może to prowadzić do trudności w relacjach z innymi – mogą oni doświadczać negacji, nieprzyjemnych, cynicznych komentarzy, są narażeni na wybuchy złości. Sam zatrudniony ma mniejszą motywację do pracy co w oczywisty sposób przekłada się na efektywność. W konsekwencji gorzej zaczyna funkcjonować również organizm – pojawiają się problemy o podłożu kardiologicznym, problemy ze snem, czy spadek odporności i choroby autoimmunologiczne. Ostatecznie, gdy nadal ignorowane są objawy pojawia się tzw. faza desperacji niosąca ze sobą duże ryzyko rozwinięcia się poważnych zaburzeń ,np. depresji, chorób wieńcowych czy uzależnień.
Problematyka związana z syndromem wypalenia jest aktualnie tak duża, że WHO zadecydowała o wpisaniu go do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób. Od 1 stycznia 2022 roku lekarze będą mogli oficjalnie diagnozować tę chorobę i wystawiać z tego tytułu zwolnienie lekarskie.
Najczęstsze objawy doświadczane przez wypalonych zawodowo pracowników to m.in. brak satysfakcji z pracy, chroniczne zmęczenie, uczucie przepracowania, wahania nastroju i unikanie kontaktów z przełożonymi i współpracownikami. Ponieważ, jak już wcześniej wspomniano, pracownicy często przegapiają te objawy lub wiążą je z innymi sytuacjami życiowymi, dużą rolę odgrywają przełożeni i współpracownicy. Dolegliwości związane z wypaleniem należy skonsultować z lekarzem lub psychologiem.
Niezmiernie istotną kwestią jest również profilaktyka zjawiska wypalenia zawodowego. W myśl zasady, że lepiej zapobiegać niż leczyć ważna jest umiejętność ,,wsłuchania się” w siebie – świadomość swoich potrzeb, swoich ograniczeń, umiejętność stawiania sobie realnych celów. Co więcej możemy zrobić? Eksperci zwracają uwagę na kilka ważnych kwestii:

  • dbałość o odpowiednią ilość snu
  • aktywność fizyczna, dostarczająca nie tylko energii ale również radości, zwłaszcza w otoczeniu zieleni lasu czy choćby parku
  • racjonalna ilość godzin pracy – praca powyżej 40 godzin tygodniowo zwiększa ryzyko wypalenia. Ostatnie badania pokazują, że skrócenie czasu pracy nie tylko nie zmniejsza ale wręcz zwiększa efektywność pracy
  • dbałość o dobre relacje interpersonalne w pracy
  • przerwy w ciągu pracy
  • ustalenie priorytetów, czyli tego co jest dla nas ważne.

W myśl arystotelesowskiej zasady złotego środka ważne jest złapanie balansu między życiem zawodowym a życiem poza pracą, umiejętność pozostawienia ,,pracy w pracy.”

mgr Ilona Kucharska
Psychoterapeuta, Stowarzyszenie Psychoterapii PoRozumienie
Kielce, czerwiec 2019 r.